Jedną z uroczych wiosek lezących pomiędzy Łebą, a Ustką jest Jarosławiec. To spokojne, położone
wśród lasów miejsce, posiada duże zaplecze turystyczne oraz wiele atrakcji wypoczynkowych.
Dobry dojazd do pobliskich miejscowości zapewnia również możliwość zwiedzenia okolic.
Niezmotoryzowani mogą ratować się połączeniami PKS do Łeby, Słupska, Darłowa, Sławna i
Ustki. Jeśli jednak zależy nam na spokoju i bardziej biernym wypoczynku - Jarosławiec gwarantuje
do tego znakomite warunki.
Pierwsze wzmianki historyczne na temat tej miejscowości pochodzą już z XV wieku. Była to
oczywiście jedna z osad rybackich, ale w tym wypadku mieszkańcy trudnili się również zbieraniem
bursztynu, który akurat w tym miejscu występował nader często. Do dzisiaj uszczęśliwionym
turystom zdarza się znaleźć niejeden okazały i wartościowy egzemplarz. Już pod koniec XIX wieku
miejscowość ta stała się ulubionym kurortem wypoczynkowych wśród niemieckich środowisk
artystycznych. W dwudziestoleciu międzywojennym gościł tam uznany malarz ekspresjonistyczny
Karl Schmidt-Rottluff. Jarosławiec bowiem do 1945 leżał na terytorium Niemiec. Po włączeniu go
do terytorium Polski, niemieckie przyjazdy właściwie ustały.
Jarosławiec chwali się wszechobecną zielenią drzew (głównie lasy sosnowe) oraz błękitem morza.
Do tego kolorytu dodać należy również barwnie malowane kutry miejscowych rybaków, często
spoczywające swobodnie na plaży. Plaże są zarówno piaszczyste, jak i kamieniste. Te drugie
zdarzają głównie w okolicach klifów, imponujących zresztą swoją wysokością (dochodzą do 45
metrów!). Ciągną się one przez niemal 2 kilometry.
Morze jest stosunkowo czyste i ciepłe. W pobliżu nie ma żadnego większego przemysłu,
zanieczyszczającego powietrze i wodę, brakuje również ujść większych rzek. Jeśli mimo tego
komuś nie odpowiadają wody Bałtyku, to może skorzystać z kilku pobliskich jezior, na których
wyznaczone zostały również kąpieliska. Godne polecenia są jeziora Kopań oraz Wicko. Dla ludzi
pragnących jeszcze większej ilości wodnych atrakcji wybudowano w Jarosławcu Aquapark. Posiada
on trzy baseny, a w tym jeden ze sztuczną falą. Dostępne są również dwie "rwące rzeki", a całość
zorganizowana jest na świeżym powietrzu, wśród bujnej roślinności. Kompleks czynny jest od maja
do września.
Poza wodnymi atrakcjami istnieje jeszcze kilka miejsc wartych zobaczenia. Przede wszystkim to
latarnia morska z 1829 roku (ze zmianami w konstrukcji wprowadzonymi w 1902 roku).
Wzniesiona została na planie koła i zbudowana z wykorzystaniem czerwonej glazurowej cegły.
Posiada ona wysokość 33 metrów, a jej światło widoczne jest z odległości 24 mil morskich - to
ponad 44 kilometry! Obiekt jest udostępniony zwiedzającym, a z jego wierzchołka rozciąga się
naprawdę przyjemny widok na wybrzeże oraz okoliczne jeziora i wioski.
Samo miasto i okolice również jest bardzo przyjemne. Pozostało w nim wiele starszych budynków i
budowli. Niektórzy żartobliwie nazywają tę miejscowość oraz okolice "Krainą w kratę" - odnosi się
to do popularnych konstrukcji szachulcowych z przełomu XIX i XX wieku, które potocznie
nazywane są "murem pruskim".
Warto również pamiętać o Jarosławcu poza sezonem. Szczególnie jesienią, gdy bujna okoliczna
przyroda przybiera pięknych barw. O tej porze roku występują również mocniejsze wiatry, co
dodatkowo zwiększa ilość morskiego jodu w powietrzu. Gdy większość letników powróciło już do
swoich domów, Jarosławiec staje się wówczas ostoją spokoju, zdrowia i pięknej przyrody.
Wówczas długie leśne spacery pozwalają zapomnieć o codziennych troskach i naprawdę wypocząć.